Do tej pory za­mó­wie­nie so­bie per­fek­cyj­nego po­tomka po­zo­sta­wało w sfe­rze wy­obraźni. Dia­gno­styka pre­im­plan­ta­cyjna po­zwala na wy­bra­nie spo­śród po­wsta­łych em­brio­nów tego, który wy­daje się naj­bliż­szy ide­ałowi. Czy pro­duk­cja per­fek­cyj­nych jed­no­stek uszczę­śliwi ludzkość?

Dia­gno­styka pre­im­plan­ta­cyna po­lega na dia­gno­zie i se­lek­cji em­brio­nów. Od­bywa się w cza­sie mię­dzy za­płod­nie­niem in vi­tro a im­plan­ta­cją za­rodka w macicy.

Na czym to polega?

Przy za­sto­so­wa­niu me­tody in vi­tro po­wstaje kilka lub kil­ka­na­ście istot ludz­kich, któ­rym po­zwala się roz­wi­jać do mo­mentu, gdy skła­dają się z ośmiu ko­mó­rek. Na­stęp­nie z każ­dego em­brionu po­biera się jedną lub dwie ko­mórki, które zo­stają pod­dane ba­da­niom pod ką­tem wy­stę­po­wa­nia okre­ślo­nej ce­chy lub cho­roby. Wresz­cie do­cho­dzi do naj­waż­niej­szego mo­mentu – se­lek­cji. Speł­nia­jący okre­ślone kry­te­ria za­ro­dek (lub kilka z nich) zo­sta­nie prze­nie­siony do ma­cicy ko­biety. Bę­dzie miał szansę się uro­dzić. Po­zo­stałe – je­śli będą zdrowe – zo­staną naj­praw­do­po­dob­niej za­mro­żone. Je­śli okażą się chore lub nie­przy­datne z in­nego po­wodu – zo­staną znisz­czone lub wy­ko­rzy­stane do badań.

foto_01-03_21-2017

Dziecko ge­ne­tycz­nie zaprojektowane?

Dia­gno­styka pre­im­plan­ta­cyjna ofe­ruje – do pew­nego stop­nia – moż­li­wość ge­ne­tycz­nego „za­pro­jek­to­wa­nia” dziecka. To za­pro­jek­to­wa­nie po­lega jed­nak na za­bi­ciu tych dzieci w sta­nie em­brio­nal­nym, które nie speł­niają za­ło­żeń „pro­jektu”. Naj­czę­ściej cho­dzi o wy­eli­mi­no­wa­nie cho­rych za­rod­ków. Ważną rolę od­gry­wają także oso­bi­ste pre­fe­ren­cje ro­dzi­ców. Pol­skie prawo nie re­gu­luje kwe­stii dia­gno­styki preimplantacyjnej.

Dziecko – lekarstwo?

W nie­któ­rych przy­pad­kach przy za­sto­so­wa­niu dia­gno­styki pre­im­plan­ta­cyj­nej moż­liwe jest wy­se­lek­cjo­no­wa­nie za­rodka, który „po­służy” póź­niej do wy­le­cze­nia star­szego ro­dzeń­stwa, do­tknię­tego wadą ge­ne­tyczną. Po­zo­stałe zginą, bo nie będą wy­star­cza­jąco uży­teczne. Wy­brane dziecko nie może być no­śni­kiem da­nej wady ge­ne­tycz­nej i musi cha­rak­te­ry­zo­wać się wy­soką zgod­no­ścią ge­ne­tyczną ze swoim cho­rym bra­tem lub sio­strą. Jego po­wsta­nie jest wów­czas środ­kiem do celu (przy­szłego daw­stwa ko­mó­rek lub tka­nek), a nie ce­lem sa­mym w so­bie. W ten spo­sób jest chciane tylko ze względu na do­bro ko­goś in­nego, nie dla niego samego.

Ide­alni ludzie?

Dia­gno­styka pre­im­plan­ta­cyjna jest czymś zu­peł­nie in­nym niż dia­gno­styka pre­na­talna. Dia­gno­styka pre­na­talna może słu­żyć do­brym ce­lom – le­cze­niu nie­na­ro­dzo­nego pa­cjenta jesz­cze w ło­nie matki lub lep­szemu przy­go­to­wa­niu się na przy­ję­cie cho­rego dziecka. Ce­lem dia­gno­styki pre­im­plan­ta­cyj­nej (do­ko­ny­wa­nej poza or­ga­ni­zmem matki) nie jest po­moc me­dyczna, ale uśmier­ce­nie cho­rych lub z in­nego po­wodu nie­do­sko­na­łych dzieci w sta­nie embrionalnym.

Być może w dal­szej per­spek­ty­wie po­przez me­todę in vi­tro i moż­li­wość se­lek­cji za­rod­ków bę­dzie moż­liwa pro­duk­cja lu­dzi (nie­mal) ide­al­nych. W przy­szło­ści po­win­ni­śmy być w sta­nie zi­den­ty­fi­ko­wać roz­ma­ite ce­chy uwa­run­ko­wane ge­ne­tycz­nie, ta­kie jak: wzrost, ko­lor wło­sów i skóry, skłon­ność do ły­sie­nia a na­wet IQ. Za­tem, krok po kroku, osta­tecz­nym ce­lem dia­gno­styki pre­im­plan­ta­cyj­nej może być ujed­no­li­ce­nie ga­tunku – to słowa Jacques’a Co­hena, pio­niera w dzie­dzi­nie sztucz­nego zapłodnienia.

Próby stwo­rze­nia ide­al­nego czło­wieka nie pro­wa­dzą do ide­al­nego, ale ra­czej prze­ra­ża­ją­cego świata.

 

Ewa Rej­man

 

Za­chę­camy do re­gu­lar­nego ko­rzy­sta­nia z ser­wisu in­ter­ne­to­wego: www.pro-life.pl. Ak­tu­al­no­ści na: www.facebook.com/psozc

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Drogi”. Za­chę­camy do pre­nu­me­raty. O „Drogę” py­taj­cie także w swo­ich parafiach.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: