Drodzy Czytelnicy!


Idę uli­cą i wi­dzę lu­dzi ze smart­fo­na­mi w dło­niach. Scrol­lu­ją, pi­szą SMS-y, roz­ma­wia­ją, twe­etu­ją, laj­ku­ją i udo­stęp­nia­ją mnó­stwo rze­czy o tym, co ro­bią. Nie­raz się po­tkną, bo nie za­uwa­żą krzy­wej pły­ty chod­ni­ko­wej, nie­raz w ostat­niej chwi­li za­trzy­ma­ją się na czer­wo­nym świe­tle. Naj­smut­niej­sze jest jed­nak to, że z no­sa­mi w smart­fo­nach prze­ga­pia­ją to, co naj­waż­niej­sze. Dru­gie­go czło­wie­ka. Czy to znak cza­su?

Tech­no­lo­gia nie jest ani do­bra, ani zła. Do­bry lub zły mo­że być spo­sób, w ja­ki z niej ko­rzy­sta­my. Za­pra­szam Was w po­dróż do świa­ta tech­no­lo­gii, bez któ­rej nie wy­obra­ża­my so­bie ży­cia i do od­kry­cia, że waż­niej­szy jest uśmiech w re­alu od laj­ka na Fej­sie.

W czę­ści dla bierz­mo­wa­nych znaj­dzie­cie tekst ks. To­ma­sza Pod­lew­skie­go o Du­chu Świę­tym. Do­wie­cie się, czy każ­dy z nas do­stał od Nie­go ja­kiś cha­ry­zmat. Ksiądz Ma­rek Dzie­wiec­ki pi­sze o chrzcie, któ­ry po­rów­nu­je do szcze­pion­ki Mi­ło­ści, a od­waż­ny świa­dek wia­ry, Ja­kub Maj­chrzak, dzie­li się swo­im świa­dec­twem. Wy­obraź­cie so­bie, jak cho­dzi po uli­cach Po­zna­nia i opo­wia­da prze­chod­niom o Bo­gu.

Ten nu­mer jest wy­jąt­ko­wy, po­nie­waż Pol­ska Fun­da­cja dla Afry­ki przed­sta­wia w nim co­dzien­ność lu­dzi miesz­ka­ją­cych na tym kon­ty­nen­cie. To, co my uzna­je­my za oczy­wi­stość – bie­żą­ca wo­da, ka­na­li­za­cja, ze­szy­ty do szko­ły, dla na­szych ró­wie­śni­ków jest luk­su­sem. Prze­czy­taj­cie, jak mo­że­my po­móc na­szym afry­kań­skim sio­strom i bra­ciom.

Aga­ta Goł­da, re­dak­tor na­czel­na