Na­leży do źró­deł nie­od­na­wial­nych. Jak wę­giel – raz wy­do­byty, ni­gdy nie wraca na to samo miej­sce. Je­ste­śmy tego świa­domi. Dla­czego więc tak czę­sto go marnujemy?

Ko­he­let pi­sał: „Wszystko ma swój czas, i jest wy­zna­czona go­dzina na wszyst­kie sprawy pod nie­bem: Jest czas ro­dze­nia i czas umie­ra­nia, czas sa­dze­nia i czas wy­ry­wa­nia tego, co za­sa­dzono, czas za­bi­ja­nia i czas le­cze­nia, czas bu­rze­nia i czas bu­do­wa­nia, czas pła­czu i czas śmie­chu, czas za­wo­dze­nia i czas plą­sów, czas rzu­ca­nia ka­mieni i czas ich zbie­ra­nia, czas piesz­czot cie­le­snych i czas wstrzy­my­wa­nia się od nich, czas szu­ka­nia i czas tra­ce­nia, czas za­cho­wa­nia i czas wy­rzu­ca­nia, czas roz­dzie­ra­nia i czas zszy­wa­nia, czas mil­cze­nia i czas mó­wie­nia, czas mi­ło­wa­nia i czas nie­na­wi­ści, czas wojny i czas po­koju” (Koh 3, 1–8). Czas jest jed­nym z naj­cen­niej­szych za­so­bów, ja­kimi ob­da­rzył nas do­bry Bóg.

foto_01-02_sierpien-2017

Bóg, który „Jest”

Dla Boga, który choć żyje w wiecz­no­ści, czyli poza cza­sem, czas nie jest cał­ko­wi­cie obo­jętny. Przez Wcie­le­nie Syna Bo­żego, na swój spo­sób, za­mknął sie­bie w gra­ni­cach czasu. Ten krótki frag­ment ist­nie­nia świata okre­ślany jest jako „peł­nia czasu”: „Gdy jed­nak na­de­szła peł­nia czasu, ze­słał Bóg Syna swego, zro­dzo­nego z nie­wia­sty, zro­dzo­nego pod Pra­wem, aby wy­ku­pił tych, któ­rzy pod­le­gali Prawu, aby­śmy mo­gli otrzy­mać przy­brane sy­no­stwo” (Ga 4, 4–5).

Bóg, który jest poza cza­sem, za­mknął sie­bie w gra­ni­cach czasu, spra­wia­jąc, że ten wła­śnie, wy­brany przez Niego, czas stał się peł­nią czasu. To nieco skom­pli­ko­wane, ale nie mar­tw­cie się. Cho­dzi przede wszyst­kim o to, że Bóg, który żyje w wiecz­no­ści, stał się istotą osa­dzoną w cza­sie. Pi­smo Święte na okre­śle­nie czasu używa dwóch grec­kich sfor­mu­ło­wań: Chro­nos Ka­iros. Chro­nos to czas re­alny. Ten, który bie­gnie, gdy na przy­kład czy­tasz te słowa. Na­to­miast Ka­iros to czas zba­wie­nia. Czas dany od Boga. Kiedy za­tem jest czas Ka­iros? Te­raz! „Oto te­raz czas upra­gniony, oto te­raz dzień zba­wie­nia” (2 Kor 6,2b). Twoje ży­cie, które jest nie­po­wta­rzalne, twój nie­po­wta­rzalny dzień i ta krótka chwila, która trwa – to Ka­iros, czas zba­wie­nia. Wy­ko­rzy­staj go!

Imię, ja­kim Bóg przed­sta­wia się Moj­że­szowi, jest rów­nież imie­niem osa­dza­ją­cym Go w cza­sie. Je­stem. Nie: by­łem czy będę, ale: Je­stem. Tu i teraz.

To wszystko po­ka­zuje, że czas jest rze­czy­wi­sto­ścią świętą. Jest ob­ja­wia­niem się sa­mego Boga. Ten, który Jest, wspiera cię ła­ską w każ­dej chwili życia.

 

ks. Ka­mil Gołuszka

 

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Drogi”. Za­chę­camy do pre­nu­me­raty. O „Drogę” py­taj­cie także w swo­ich parafiach.

 

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: