Kie­dy ko­bie­ta do­wia­du­je się, że jest w cią­ży, ser­ce ma­łe­go czło­wiecz­ka już bi­je. W ukry­ciu roz­wi­ja się ma­leń­ka istot­ka. Ko­lor oczu, wło­sów, kar­na­cja skó­ry zo­sta­ły już okre­ślo­ne. Po­dob­nie jak wzrost, któ­ry no­wy czło­wiek osią­gnie.

Hi­sto­ria ży­cia każ­de­go czło­wie­ka za­czy­na się w mo­men­cie za­płod­nie­nia, czy­li po­łą­cze­nia plem­ni­ka (mę­skiej ko­mór­ki roz­rod­czej) z żeń­ską ko­mór­ką roz­rod­czą – ko­mór­ką ja­jo­wą.

W róż­nych fa­zach roz­wo­ju

Czło­wie­ka w pierw­szej fa­zie roz­wo­ju na­zy­wa­my zy­go­tą. In­for­ma­cja ge­ne­tycz­na, któ­rą już po­sia­da, bę­dzie prze­ka­zy­wa­na ko­lej­nym po­ko­le­niom, dzie­ciom i wnu­kom tej ma­łej dro­bin­ki. Em­brion ludz­ki za­czy­na się dzie­lić w dru­gim dniu od po­czę­cia i ma­jąc 5–7 dni jest już zdol­ny do za­gnież­dże­nia się w ma­ci­cy. Ser­ce za­czy­na bić oko­ło 21. dnia ży­cia. W siód­mym ty­go­dniu moż­na już zo­ba­czyć rącz­ki, nóż­ki, pal­ce, nos i oczy dziec­ka. Od ósme­go ty­go­dnia em­brion na­zy­wa­ny jest pło­dem. W je­de­na­stym ty­go­dniu dziec­ko po­ru­sza rę­ka­mi i no­ga­mi, ma oko­ło 6 cm dłu­go­ści i wa­ży 20 gra­mów.

foto_01-02_18-2017

Kie­dy roz­po­czy­na się ży­cie?

Męż­czy­zna i ko­bie­ta mo­gą po­cząć tyl­ko czło­wie­ka – dla­te­go od mo­men­tu za­płod­nie­nia ma­my do czy­nie­nia z by­tem ludz­kim. Przy­ję­cie te­go fak­tu to opo­wie­dze­nie się po stro­nie na­uki, od­rzu­ce­nie – to pró­ba uciecz­ki we wła­sne ide­olo­gie. Je­śli ży­cie czło­wie­ka nie roz­po­czy­na się w mo­men­cie za­płod­nie­nia, to nie roz­po­czy­na się ni­gdy. Nie ma bo­wiem in­ne­go mo­men­tu, w któ­rym no­wy or­ga­nizm otrzy­mał­by no­wą, peł­ną in­for­ma­cję ge­ne­tycz­ną.

Zle­pek ko­mó­rek?

Nie­któ­rzy ne­gu­ją fak­ty na­uko­we i wo­lą na­zy­wać dziec­ko nie­na­ro­dzo­ne „zlep­kiem ko­mó­rek”. Pod­kre­śla­ją, że em­brion w po­cząt­ko­wej fa­zie roz­wo­ju nie wy­glą­da jak czło­wiek, więc nie jest isto­tą ludz­ką. Po pierw­sze – „zlep­kiem ko­mó­rek” jest każ­dy z nas, dla­te­go po­dob­ne na­zew­nic­two ma za za­da­nie odrzeć em­brion z god­no­ści ludz­kiej. Po dru­gie – ab­sur­dem jest roz­po­zna­wa­nie czło­wie­czeń­stwa tyl­ko po wy­glą­dzie. Rze­czy­wi­ście, po­cząt­ko­wo em­brion nie wy­glą­da jak no­wo­ro­dek. No­wo­ro­dek jed­nak nie wy­glą­da jak na­sto­la­tek, a na­sto­la­tek jak sta­ru­szek. Ten sam czło­wiek prze­cho­dzi przez róż­ne sta­dia roz­wo­ju, a okres przed na­ro­dze­niem jest jed­nym z nim. Nie­ste­ty – naj­bar­dziej na­ra­żo­nym na za­gro­że­nia.

Od kie­dy za­czy­na się cią­ża?

Co w przy­pad­ku bliź­niąt jed­no­ja­jo­wych i jak po­go­dzić tę kwe­stię z fak­tem, że ży­cie za­czy­na się w mo­men­cie po­czę­cia? Wte­dy tak­że ma­my do czy­nie­nia z oso­bą ludz­ką od pierw­sze­go mo­men­tu ist­nie­nia. Czas ży­cia dru­gie­go em­brio­nu li­czy się od chwi­li od­dzie­le­nia od em­brio­nu ma­cie­rzy­ste­go. Nie­któ­rzy zmie­nia­ją de­fi­ni­cję cią­ży i po­cząt­ku ży­cia, twier­dząc, że za­czy­na się ono nie w mo­men­cie po­czę­cia, ale do­pie­ro wte­dy, gdy za­gnieź­dzi się w ma­ci­cy. W ten spo­sób uspra­wie­dli­wia­ją sto­so­wa­nie wkład­ki we­wnątrz­ma­cicz­nej, któ­ra utrud­nia im­plan­ta­cję za­rod­ka. To ar­gu­men­ta­cja chy­bio­na, po­nie­waż za­gnież­dże­nie nie ma wpły­wu na we­wnętrz­ną struk­tu­rę dziec­ka w sta­dium em­brio­nal­nym, ozna­cza tyl­ko zmia­nę miej­sca je­go po­by­tu.

Czy chro­ni­my tyl­ko świa­do­mych?

Czę­sto za­da­je się tak­że py­ta­nie o to, czy em­brion nie­po­sia­da­ją­cy jesz­cze zdol­no­ści my­śle­nia i roz­wi­nię­tej świa­do­mo­ści po­wi­nien być uzna­ny za oso­bę, po­sia­dać ochro­nę praw­ną. O czło­wie­czeń­stwie nie mo­że de­cy­do­wać na­sza świa­do­mość czy zdol­ność my­śle­nia, bo w ten spo­sób mu­sie­li­by­śmy uznać, że ktoś kto jest w śpiącz­ce lub śpi, tra­ci czło­wie­czeń­stwo. Prze­ra­ża­ją­ce? Zde­cy­do­wa­nie tak. W sta­dium pło­do­wym, przy­naj­mniej od dru­gie­go try­me­stru cią­ży, dziec­ko nie­na­ro­dzo­ne czu­je ból. W nie­któ­rych sta­nach USA za­le­ca się znie­czu­le­nie dziec­ka, któ­re ma być pod­da­ne abor­cji.

Od­bie­ra­nie god­no­ści któ­rej­kol­wiek isto­cie ludz­kiej pro­wa­dzi do strasz­nych kon­se­kwen­cji.

 

Ewa Rej­man

 

Za­chę­ca­my do re­gu­lar­ne­go ko­rzy­sta­nia z ser­wi­su in­ter­ne­to­we­go: www.pro-life.pl. Ak­tu­al­no­ści na: www.facebook.com/psozc

Wię­cej w dru­ko­wa­nym wy­da­niu „Dro­gi”. Za­chę­ca­my do pre­nu­me­ra­ty. O „Dro­gę” py­taj­cie tak­że w swo­ich pa­ra­fiach.

Najnowszy numer:
Najnowszy numer:
Polecamy: