By obronić wiarę

Współ­cze­sny świat „ata­ko­wa­ny” jest na róż­ne spo­so­by pro­po­zy­cja­mi wie­lo­ra­kich sekt i grup wy­zna­nio­wych, od­wo­łu­ją­cych się do naj­róż­niej­szych kon­cep­cji Bó­stwa, a pró­bu­ją­cych zna­leźć grunt dla swe­go roz­wo­ju w spo­łe­czeń­stwach do­tąd chrze­ści­jań­skich. Przy­kła­dem dy­na­micz­ne­go roz­wo­ju sekt mo­że być rów­nież i nasz kraj. Na je­go te­re­nie ist­nie­je du­żo ta­kich grup o bar­dzo róż­no­rod­nej ide­olo­gii.

Po­śród ca­łej ga­my róż­no­rod­no­ści sekt moż­na wy­mie­nić:

  1. Sek­ty mil­le­na­ry­stycz­ne – ocze­ku­ją­ce koń­ca świa­ta i ty­siąc­let­nie­go kró­le­stwa. Wy­cho­dzą naj­czę­ściej od do­słow­ne­go ro­zu­mie­nia frag­men­tu Apo­ka­lip­sy św. Ja­na (Ap 20, 4), a nie­któ­re współ­cze­sne ka­ta­stro­fy (bom­ba ato­mo­wa, głód, za­nie­czysz­cze­nie śro­do­wi­ska) tłu­ma­czą ja­ko zna­ki zwia­stu­ją­ce wy­peł­nie­nie się prze­po­wied­ni.
  2. Sek­ty o in­spi­ra­cji mą­dro­ścio­wej Da­le­kie­go Wscho­du – bę­dą­ce bar­dzo waż­nym ele­men­tem New Age.
  3. Sek­ty o in­spi­ra­cji mą­dro­ścio­wej za­chod­niej – w tym ru­chy re­pre­zen­tu­ją­ce „no­wą re­li­gij­ność”, jak: gno­za, an­tro­po­zo­fia, astro­lo­gia, ezo­te­ryzm, okul­tyzm, scjen­to­lo­gia (Scien­to­lo­gy), sa­ta­nizm.
  4. Sek­ty od­wo­łu­ją­ce się do „no­we­go me­sja­sza” i „no­we­go ob­ja­wie­nia”.

foto_01-01_12-2013

Iden­ty­fi­ka­cja sek­ty

Cza­sem nie­moż­li­wa sta­je się na­wet pro­sta iden­ty­fi­ka­cja da­nej gru­py sek­ciar­skiej. Naj­czę­ściej po­prze­sta­je się więc na opi­sie ko­lej­nych re­li­gij­nych zja­wisk spo­łecz­nych, przed­sta­wia ich ge­ne­zę, za­sad­ni­cze idee, nie pre­cy­zu­jąc jed­nak ich isto­ty. Sek­ty, kul­ty i no­we ru­chy re­li­gij­ne w spo­sób do­wol­ny przy­pi­su­ją so­bie na­zwę „ko­ścio­łów”, „zbo­rów”, „sto­wa­rzy­szeń”, „związ­ków”, „or­ga­ni­za­cji”, „szkół”, „cen­trów”, „re­li­gii” itp.

Nie­zwy­kle trud­no jest uchwy­cić gra­ni­cę po­mię­dzy sek­tą a re­li­gią. Nie­wy­star­cza­ją­ce wy­da­je się za­rów­no kry­te­rium licz­by człon­ków, „dzi­wacz­no­ści” za­cho­wa­nia czy stop­nia wpły­wa­nia na my­śle­nie i za­cho­wa­nie wy­znaw­ców. Dla nie­któ­rych, je­dy­nym kry­te­rium roz­róż­nie­nia re­li­gii i sek­ty jest od­po­wia­da­ją­ce ogól­nie pa­nu­ją­ce­mu wy­obra­że­niu sek­ty wy­ko­rzy­sty­wa­nie wia­ry wy­znaw­ców do ce­lów, któ­re nie ma­ją w so­bie nic du­cho­we­go, jak na przy­kład pie­nią­dze, oso­bi­ste am­bi­cje czy po­li­ty­ka... Lecz i to kry­te­rium jest nie­ostre i nie­peł­ne.

Do cha­rak­te­ry­stycz­nych wła­ści­wo­ści sekt za­li­cza się m.in.: prze­ko­na­nie człon­ków o ich wy­jąt­ko­wo­ści i wy­łącz­no­ści; izo­la­cję od świa­ta ze­wnętrz­ne­go; kie­ro­wa­nie się wo­lun­ta­ry­zmem w po­stę­po­wa­niu; śle­pe pod­po­rząd­ko­wa­nie się człon­ków przy­wód­com ru­chy oraz fa­na­tyzm w wy­zna­wa­niu prawd i za­mknię­cie na wszel­ki dia­log z ob­cy­mi.

Sek­ta ozna­cza gru­pę spo­łecz­ną, któ­ra cha­rak­te­ry­zu­je się ostrą izo­la­cją wzglę­dem oto­cze­nia, wy­ni­ka­ją­cą z wła­sne­go, od­ręb­ne­go, naj­czę­ściej opo­zy­cyj­ne­go wo­bec ca­łe­go świa­ta sys­te­mu war­to­ści i z moc­ną ak­cen­to­wa­ną ro­lą przy­wód­cy. Ce­chu­je ją bar­dzo sil­na więź we­wnętrz­na, naj­czę­ściej dla jej człon­ków je­dy­na, a tak­że wy­móg bez­względ­nej lo­jal­no­ści.

Spo­sób dzia­ła­nia sek­ty

Sek­ta wy­cho­dzi na­prze­ciw po­szu­ki­wa­niom współ­cze­sne­go czło­wie­ka, pró­bu­je wy­ko­rzy­stać je­go nie­po­kój i wska­zać pro­ste od­po­wie­dzi na za­wi­łe py­ta­nia. Jed­ną z cech cha­rak­te­ry­stycz­nych sek­ty jest spe­cy­ficz­na me­to­da pro­pa­gan­dy, któ­ra tyl­ko pil­ne­mu ob­ser­wa­to­ro­wi po­zwa­la na do­strze­że­nie „oszu­stwa re­li­gij­ne­go”. Ta „spe­cy­ficz­na me­to­da pro­pa­gan­dy” spro­wa­dza się bo­wiem naj­czę­ściej do zwy­kłej ma­ni­pu­la­cji kan­dy­da­ta­mi i człon­ka­mi sek­ty.

Wa­run­kiem po­wo­dze­nia ma­ni­pu­la­cji jest za­wsze dzia­ła­nie nie­jaw­ne, z ukry­cia, w ta­ki spo­sób, by ma­ni­pu­lo­wa­ni mu­sie­li i chcie­li ro­bić to, cze­go ży­czy so­bie ma­ni­pu­la­tor.

Prak­ty­ka sekt wska­zu­je na do­brą zna­jo­mość, wy­uczo­ną lub in­tu­icyj­ną, psy­chicz­nych po­trzeb współ­cze­sne­go czło­wie­ka i umie­jęt­ne ste­ro­wa­nie za­cho­wa­niem swych człon­ków. Wy­ra­zem te­go jest sze­ro­ka ga­ma tech­nik ma­ni­pu­la­cyj­nych sto­so­wa­nych w sek­tach.

Na­le­ży do nich np. wstęp­ny za­bieg ma­ni­pu­la­cyj­ny, ja­kim jest de­li­kat­ne wpro­wa­dze­nie w sek­tę i stop­nio­we uświa­da­mia­nie so­bie przez kan­dy­da­ta, co jest praw­dzi­wym ce­lem dzia­łań pod­ję­tych przez „apo­sto­łów” sek­ty. Ta tech­ni­ka ma­ni­pu­la­cyj­na na­zy­wa­na też jest „tak­ty­ką ma­łych kro­ków”, al­bo „me­to­dą sa­la­mi”, w któ­rej treść jest „wsą­cza­na” w świa­do­mość jej ad­re­sa­tów. Po­da­nie peł­nej tre­ści pro­pa­gan­do­wej „w jed­nym rzu­cie” mo­gło­by gro­zić u ich ad­re­sa­ta blo­ka­dą re­cep­cji, zwłasz­cza, że czę­sto są one dość skom­pli­ko­wa­ne. Dla­te­go też ca­łość wpły­wu jest po­dzie­lo­na na wie­le nie­wiel­kich ele­men­tów, np. drob­ne in­for­ma­cje, do­po­wie­dze­nia, wy­po­wie­dzi na mar­gi­ne­sie, la­ko­nicz­ne ko­men­ta­rze, oświad­cze­nia ofi­cjal­ne itp.

Bar­dzo czę­sto dzia­ła­niem wstęp­nym sto­so­wa­nym w sek­tach jest tzw. bom­bar­do­wa­nie mi­ło­ścią (lo­ve bom­bing). Po­le­ga ono na ota­cza­niu no­we­go człon­ka sek­ty wy­jąt­ko­wą ser­decz­no­ścią, któ­ra ma spra­wiać wra­że­nie spon­ta­nicz­ne­go ak­tu, a któ­rej ce­lem jest przy­wią­za­nie po­ten­cjal­ne­go adep­ta do gru­py. Zwy­kle no­we­go człon­ka sek­ty po­wie­rza się ta­kiej oso­bie, do któ­rej czu­je on sym­pa­tię. Po­cząt­ko­wo nie żą­da się ni­cze­go, a ofia­ru­je pra­wie wszyst­ko, np. dar­mo­we po­sił­ki, miesz­ka­nie. Naj­czę­ściej „bom­bar­do­wa­nie mi­ło­ścią” skie­ro­wa­ne jest do osób ma­ją­cych pro­ble­my z ak­cep­ta­cją we wła­snym śro­do­wi­sku, pro­ble­my ro­dzin­ne lub psy­chicz­ne z so­bą sa­mym.

Czę­sto sto­so­wa­ną przez sek­ty tech­ni­ką ma­ni­pu­la­cyj­ną jest po­chleb­stwo. W czło­wie­ku ist­nie­je bo­wiem po­trze­ba wyj­ścia z ano­ni­mo­wo­ści, po­sia­da­nia swych in­dy­wi­du­al­nych cech i przy­mio­tów za­uwa­żal­nych przez in­nych, po­twier­dze­nia sie­bie sa­me­go, roz­wi­ja­nia wła­snych zdol­no­ści i moż­li­wo­ści. Pra­gnie on za­zna­czyć swój pre­stiż, swo­je sta­no­wi­sko spo­łecz­ne. Człon­kom sek­ty wpa­ja się prze­ko­na­nie o ich wy­jąt­ko­wej mą­dro­ści i świę­to­ści, o tym, że są wy­bra­ni.

Do naj­bar­dziej ra­dy­kal­nych form ma­ni­pu­la­cji, któ­re są obec­ne w nie­któ­rych sek­tach, na­le­ży hip­no­za, nie­kie­dy wspo­ma­ga­na nar­ko­ty­ka­mi i środ­ka­mi psy­cho­tro­po­wy­mi.

Każ­dy ro­dzaj ma­ni­pu­la­cji, ła­god­ny czy też ra­dy­kal­nie de­struk­cyj­ny, sprze­ci­wia się pod­sta­wo­wym pra­wom czło­wie­ka wy­ni­ka­ją­cym z je­go god­no­ści i wol­no­ści. Jest kłam­stwem, któ­re nie mo­że przy­nieść do­brych owo­ców.

Sa­mo­obro­na

Świa­do­mość spo­łecz­nej szko­dli­wo­ści dzia­ła­nia sekt i tzw. no­wych ru­chów re­li­gij­nych przy­na­gla ro­dzi­ny, szko­ły, wspól­no­ty wie­rzą­cych i wszyst­kich, dla któ­rych dro­gi jest los każ­dej jed­nost­ki, do pod­ję­cia nie­zbęd­nych dzia­łań. Mu­szą one do­ty­czyć za­rów­no pro­fi­lak­ty­ki, by uod­por­nić jed­nost­ki na spo­tka­nie z me­to­da­mi pro­pa­gan­do­wy­mi sekt, jak i dzia­łań ma­ją­cych na wzglę­dzie ofia­ry dok­try­ny i prak­tyk sek­ciar­skich.

Waż­nym ogni­wem w sys­te­mie spo­łecz­nej sa­mo­obro­ny przed sek­ta­mi są Cen­tra In­for­ma­cji, Do­ku­men­ta­cji i Ba­dań No­wych Ru­chów Re­li­gij­nych i Sekt. Po­wsta­ją one naj­czę­ściej sa­mo­rzut­nie, przy po­mo­cy ma­te­rial­nej or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nych i sto­wa­rzy­szeń, a ich nie­za­leż­ność od ogniw ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej za­pew­nia więk­szą swo­bo­dę w re­je­stro­wa­niu i do­ku­men­to­wa­niu dzia­łal­no­ści sekt w róż­nych śro­do­wi­skach. Ofe­ru­ją one bo­ga­ty ma­te­riał in­for­ma­cyj­ny na te­mat po­szcze­gól­nych sekt, kol­por­tu­ją książ­ki, fil­my, ta­śmy ze świa­dec­twa­mi by­łych człon­ków sekt, słu­żą po­mo­cą. Wie­le z nich współ­pra­cu­je mię­dzy so­bą w wy­mia­nie in­for­ma­cji i ko­or­dy­na­cji dzia­łań.

Pro­fi­lak­ty­ka mu­si ob­jąć wszyst­kie ele­men­ty śro­do­wi­ska i ży­cia spo­łecz­ne­go, któ­re są szcze­gól­nym punk­tem za­in­te­re­so­wa­nia sekt. Bro­nić jed­nost­kę przed uwie­dze­niem przez sek­tę mo­że wspól­no­ta ro­dzin­na i pa­ra­fial­na, krę­gi przy­ja­ciół i zna­jo­mych oraz zdro­wa po­boż­ność i po­głę­bio­na wie­dza.

Naj­waż­niej­szym śro­do­wi­skiem wy­cho­waw­czym jest ro­dzi­na, któ­ra mo­że wie­le do­ko­nać w za­kre­sie for­mo­wa­nia u swych dzie­ci po­sta­wy od­por­no­ści na płyt­ką pro­pa­gan­dę i dzia­ła­nia ma­ni­pu­la­cyj­ne róż­nych ośrod­ków, w tym tak­że sekt. Istot­nym dla pra­wi­dło­we­go roz­wo­ju oso­bo­wo­ścio­we­go mło­de­go czło­wie­ka jest za­cho­wa­nie wła­ści­wej hie­rar­chii ce­lów wy­cho­wa­nia. Do­ty­czy to zwłasz­cza kształ­to­wa­nia u dzie­ci wła­ści­wej po­sta­wy wo­bec Bo­ga i ca­łe­go ży­cia re­li­gij­ne­go, co nie ozna­cza lek­ce­wa­że­nia lub po­mniej­sza­nia in­nych war­to­ści. Ide­ałem jest umie­jęt­ne, we­wnętrz­nie spój­ne, kom­plet­ne i re­al­ne for­mo­wa­nie ży­cia re­li­gij­ne­go wkom­po­no­wa­ne­go w ca­ło­kształt in­nych te­ma­tów i pro­ble­mów co­dzien­nej eg­zy­sten­cji.

Czyn­ni­kiem wspo­ma­ga­ją­cym ro­dzi­nę w jej pro­fi­lak­tycz­nym prze­ciw­dzia­ła­niu sek­tom win­na być wspól­no­ta re­li­gij­na, pa­ra­fial­na, któ­ra po­win­na funk­cjo­no­wać ja­ko pod­sta­wo­wa wspól­no­ta ko­ściel­na, bę­dą­ca źró­dłem świa­dec­twa dla tych, któ­rzy prze­ży­wa­ją trud­no­ści i po­szu­ku­ją od­po­wie­dzi na pod­sta­wo­we py­ta­nia ży­cia.

Naj­lep­szym za­bez­pie­cze­niem jed­nost­ki przed szko­dli­wą i ma­ni­pu­la­tor­ską dzia­łal­no­ścią sekt i no­wych ru­chów re­li­gij­nych jest pod­pro­wa­dze­nie jej do wy­pra­co­wa­nia wła­ści­wej po­sta­wy re­li­gij­nej. Wów­czas jej sto­su­nek do za­gad­nień świa­to­po­glą­do­wych nie bę­dzie do­raź­ny, po­wierz­chow­ny, spo­ra­dycz­ny, tym­cza­so­wy. Po­sta­wa re­li­gij­na jest ta­kim sto­sun­kiem do świa­ta, in­nych osób, zja­wisk i idei czy rze­czy (od­czy­ty­wa­na w aspek­cie wia­ry czło­wie­ka), w któ­ry za­an­ga­żo­wa­ne są i ujaw­nia­ją się za­rów­no je­go umysł, wo­la, uczu­cia jak i dzia­ła­nia. Po­zwa­la ona, w chwi­li zwąt­pie­nia i trud­no­ści ży­cio­wych, na sa­mo­dziel­ne pod­ję­cie po­szu­ki­wań w ob­rę­bie po­zna­nej wcze­śniej praw­dy, nie wy­sta­wia­jąc czło­wie­ka na ry­zy­ko bez­kry­tycz­ne­go przy­ję­cia pod­su­wa­nych mu idei.

Bar­dzo waż­nym spo­so­bem prze­ciw­dzia­ła­nia pro­pa­gan­dzie i in­wa­zji sekt jest nie­ustan­ne po­dej­mo­wa­nie, przez wszyst­kich od­po­wie­dzial­nych za wy­cho­wa­nie czło­wie­ka, wy­sił­ków ewan­ge­li­za­cji, ka­te­che­zy, kształ­ce­nie w spra­wach wia­ry i cią­głe­go na­ucza­nia lu­dzi wie­rzą­cych za­gad­nień bi­blij­nych, teo­lo­gicz­nych, eku­me­nicz­nych, na po­zio­mie wspól­not lo­kal­nych, szcze­gól­nie przy współ­udzia­le du­cho­wień­stwa oraz osób zaj­mu­ją­cych się kształ­ce­niem re­li­gij­nym.

Od­po­wied­nia wie­dza jest fun­da­men­tal­nym czyn­ni­kiem bu­du­ją­cym po­sta­wę czło­wie­ka wo­bec pro­pa­gan­do­wych no­wo­ści. Zna­jo­mość sto­so­wa­nych tech­nik pro­pa­gan­dy, me­cha­ni­zmów znie­wa­la­nia czło­wie­ka, sku­tecz­no­ści dzia­łań sekt, ich za­się­gu i si­ły, po­wią­zań z sze­re­giem in­sty­tu­cji spo­łecz­nych uła­twia­ją­cych ka­mu­flaż kie­run­ku pro­wa­dzo­nej w nich for­ma­cji w du­żym stop­niu uod­par­nia jed­nost­kę na „no­win­ki” i po­zwa­la jej za­cho­wać wier­ność Praw­dzie.

 

Ks. An­drzej Zwo­liń­ski