Bez Kościoła nie możemy być zbawieni

Dro­dzy bra­cia i sio­stry,

W pierw­szej ka­te­che­zie o Ko­ście­le (…) wy­szli­śmy od ini­cja­ty­wy Bo­ga, pra­gną­ce­go kształ­to­wać lud, któ­ry niósł­by Je­go bło­go­sła­wień­stwo wszyst­kim na­ro­dom zie­mi. (…) Dziś chce­my za­sta­no­wić się nad zna­cze­niem, ja­kie dla chrze­ści­ja­ni­na ma przy­na­leż­ność do te­go lu­du, o przy­na­leż­no­ści do Ko­ścio­ła.

Nie je­ste­śmy od sie­bie od­izo­lo­wa­ni i nie je­ste­śmy chrze­ści­ja­na­mi ja­ko jed­nost­ki, każ­dy z osob­na: na­szą toż­sa­mo­ścią chrze­ści­jań­ską jest przy­na­leż­ność! Je­ste­śmy chrze­ści­ja­na­mi, po­nie­waż na­le­ży­my do Ko­ścio­ła. (…) Na­sza myśl bie­gnie z wdzięcz­no­ścią przede wszyst­kim ku tym, któ­rzy nas po­prze­dzi­li i przy­ję­li w Ko­ście­le. Nikt sam nie sta­je się chrze­ści­ja­ni­nem! (…). Chrze­ści­ja­nin na­le­ży do lu­du, któ­ry przy­by­wa z da­le­ka. Chrze­ści­ja­nin na­le­ży do lu­du, któ­ry na­zy­wa się Ko­ścio­łem. Ten Ko­ściół czy­ni go chrze­ści­ja­ni­nem w dniu chrztu św. a na­stęp­nie w trak­cie ka­te­che­zy i wie­lu in­nych dzia­łań. (…) Wia­rę otrzy­ma­li­śmy od na­szych oj­ców, od na­szych przod­ków, oni jej nas na­uczy­li. Je­śli do­brze się za­sta­no­wi­my, któż wie, ile w tej chwi­li dro­gich twa­rzy przy­cho­dzi nam na myśl: mo­że to być ob­li­cze na­szych ro­dzi­ców, któ­rzy w na­szym imie­niu pro­si­li o chrzest; na­szych dziad­ków lub któ­re­goś z krew­nych, któ­rzy na­uczy­li nas czy­nie­nia zna­ku krzy­ża i od­ma­wia­nia pierw­szych mo­dlitw. (…) Otóż ta­ki jest Ko­ściół, jest wiel­ką ro­dzi­ną, w któ­rej je­ste­śmy przyj­mo­wa­ni i uczy­my się żyć ja­ko wie­rzą­cy i ja­ko ucznio­wie Pa­na Je­zu­sa.

(…)

Dro­dzy przy­ja­cie­le, pro­śmy Pa­na za wsta­wien­nic­twem Naj­święt­szej Ma­ryi Pan­ny, Mat­ki Ko­ścio­ła o ła­skę, by­śmy ni­gdy nie po­pa­dli w po­ku­sę my­śle­nia, że mo­że­my obyć się bez in­nych, bez Ko­ścio­ła, że mo­że­my się zba­wić o wła­snych si­łach (…). Wręcz prze­ciw­nie, nie moż­na ko­chać Bo­ga, nie ko­cha­jąc na­szych bra­ci, nie moż­na ko­chać Bo­ga po­za Ko­ścio­łem; nie moż­na być w ko­mu­nii z Bo­giem, nie bę­dąc w ko­mu­nii z Ko­ścio­łem i nie mo­że­my być do­bry­mi chrze­ści­ja­na­mi, jak tyl­ko ra­zem z ty­mi wszyst­ki­mi, któ­rzy sta­ra­ją się na­śla­do­wać Pa­na Je­zu­sa, ja­ko je­den lud, jed­no cia­ło, a jest nim Ko­ściół.

 

Oj­ciec Świę­ty Fran­ci­szek

Wa­ty­kan, 25.06.2014 r.