Babcia i dziadek – Święci Anna i Joachim (I w. przed Chrystusem)

ŻYCIE: Obo­je po­cho­dzi­li z ro­du Da­wi­da. An­na z ro­dzi­ny ka­płań­skiej z Be­tle­jem, a Jo­achim z za­moż­nej i zna­ko­mi­tej ro­dzi­ny z Ga­li­lei. Po ślu­bie za­miesz­ka­li w Na­za­re­cie, a póź­niej prze­nie­śli się do Je­ro­zo­li­my, do do­mu przy słyn­nej sa­dzaw­ce Be­tes­da. Jo­achim był ho­dow­cą by­dła. Przez 20 lat nie mo­gli do­cze­kać się po­tom­stwa. Ich mo­dli­twy po­zo­sta­wa­ły bez od­po­wie­dzi.

Oso­by, któ­rych Bóg nie ob­da­rzył dzieć­mi, by­ły przez Ży­dów uwa­ża­ne za wiel­kich grzesz­ni­ków. Mał­żon­ko­wie przez dłu­gie la­ta od­czu­wa­li to w bo­le­sny spo­sób. Po pierw­sze An­na, bo naj­więk­sze po­dej­rze­nia pa­da­ły za­zwy­czaj wo­bec żo­ny. Zgod­nie z pra­wem mąż bez­dziet­nej mógł ją na­wet po­rzu­cić i oże­nić się po­wtór­nie. Ale po­mó­wie­nia do­tknę­ły tak­że Jo­achi­ma – ka­płan od­mó­wił mu w świą­ty­ni pierw­szeń­stwa w skła­da­niu ofia­ry, po­dej­rze­wa­jąc go o bez­boż­ność.

Za­ła­ma­ny Jo­achim udał się na pu­sty­nię, by mo­dli­twą i po­stem wy­bła­gać dziec­ko. Obie­cał, że prze­zna­czy je na służ­bę Bo­gu. W tym sa­mym cza­sie mo­dli­ła się św. An­na. Tym ra­zem zo­sta­li wy­słu­cha­ni. Dłu­go ocze­ki­wa­nej cór­ce nada­no imię Mi­riam – Ma­ria. W do­mu za­pa­no­wa­ła ra­dość.

foto_01-01_24-2015

ANNA, JOACHIM I PAN BÓG: Wbrew opi­niom po­dejrz­li­wych są­sia­dów by­li po­boż­nym mał­żeń­stwem. Ich wia­ra prze­trwa­ła cięż­kie pró­by i za­har­to­wa­ła się przez la­ta mo­dlitw i hoj­nych ofiar – sta­ła się bez­in­te­re­sow­na. Ofia­ra z wła­sne­go ży­cia ce­cho­wa­ła się he­ro­izmem: Jo­achim po­ścił przez 40 dni, mi­mo po­de­szłe­go wie­ku. Ocze­ki­wał dziec­ka już nie ze wzglę­du na sie­bie, ale z my­ślą o chwa­le Bo­żej. Zło­żył ślub, że po­świę­cą dziec­ko służ­bie w świą­ty­ni. W wi­dze­niu na pu­sty­ni uj­rzał anio­ła, któ­ry ob­ja­wił mu, że nie tyl­ko proś­ba zo­sta­nie wy­słu­cha­na, ale do­dat­ko­wo ich dziec­ko przy­nie­sie zie­mi ra­dość.

An­na i Jo­achim wy­peł­ni­li zło­żo­ne Bo­gu przy­rze­cze­nie – od­da­li trzy­let­nią Ma­rię na służ­bę Bo­gu. W świą­ty­ni wy­cho­wy­wa­ła się wśród ró­wie­śnic, spę­dza­jąc czas na mo­dli­twie, śpie­wie i lek­tu­rze Pi­sma Świę­te­go. Dziew­czę­ta uczy­ły się tak­że szy­cia na ce­le świą­ty­ni i ha­fto­wa­nia szat ka­płań­skich. W tym cza­sie zmarł sę­dzi­wy Jo­achim.

DZIEŁA: „Po owo­cach ich po­zna­cie” (por. Mt 7,20). Naj­więk­szym dzie­łem wzo­ro­we­go mał­żeń­stwa by­ło wy­cho­wa­nie je­dy­nej cór­ki, któ­ra sta­ła się mat­ką sa­me­go Bo­ga. Przez ca­łe wspól­ne ży­cie przy­go­to­wy­wa­li się do te­go za­da­nia. Mo­dli­twy, ofia­ry, wy­rze­cze­nia, do­zna­ne upo­ko­rze­nia, umar­twie­nie – to wszyst­ko, dzię­ki za­ufa­niu do Bo­ga, umoc­ni­ło ich i uświę­ci­ło.

CUDA: Świę­ci Jo­achim i An­na są wy­pró­bo­wa­ny­mi orę­dow­ni­ka­mi mał­żeństw, szcze­gól­nie tych nie mo­gą­cych do­cze­kać się po­tom­stwa. Tak­że już ocze­ku­ją­ce roz­wią­za­nia mat­ki za­no­szą mo­dli­twy za wsta­wien­nic­twem św. An­ny. Za jej przy­czy­ną dziad­ko­wie uzy­sku­ją ła­ski dla swo­ich wnu­ków, a ko­bie­ty znaj­du­ją do­brych mę­żów.

ODKRYCI DLA KOŚCIOŁA: Kult świę­tych Jo­achi­ma i An­ny był ży­wy od bar­dzo daw­na, cze­go do­wo­dem jest choć­by ko­ściół, wy­bu­do­wa­ny w miej­scu ich za­miesz­ka­nia w Je­ro­zo­li­mie. Pi­smo Świę­te mil­czy na ich te­mat. Apo­kry­fy – jak zwy­kle – do­po­wia­da­ją... Je­den z nich, Pro­to­ewan­ge­lia Ja­ku­ba, po­cho­dzi z wcze­sne­go chrze­ści­jań­stwa (ok. 150 r.), kie­dy tra­dy­cja ust­na mo­gła być jesz­cze ży­wa i au­ten­tycz­na.

PRZECZYTAJ: Apo­kry­fy No­we­go Te­sta­men­tu. T. 1. Ewan­ge­lie apo­kry­ficz­ne (Wy­daw­nic­two WAM 2003) oraz Ży­cie Ma­ryi bł. An­ny Ka­tha­ri­ny Em­me­rich (Wy­daw­nic­two M, Kra­ków 2008).

 

Mi­chał Nie­niew­ski